Qbek studio

Czasami warto spróbować coś zrobić, tylko po to żeby się przekonać…
że tego nie będziemy robić.

Powyższe zakręcone zdanie mniej więcej oddaje uczucia jakie mam po ostatnim weekendzie. Kilka godzin poświęciłem na warsztaty fotografowania dzieci. Poświęciłem to zdecydowanie złe określenie, te warsztaty to prawdziwa przyjemność. Prowadząca Ilona Szymańska jest uroczą osobą, która potrafi w parę minut oczarować… każde dziecko. Wypracowała własny niesamowity styl i poświęca swój czas przekazując dorosłym, własne triki i sposoby na fotografowanie maluchów. Jej fotografie są tak niesamowite, że pragniemy się cofnąć do radosnych czasów dzieciństwa. Niestety tak samo jak nie jest łatwo cofnąć się do dzieciństwa, nie jest łatwo naśladować styl jednej z najlepszych specjalistek od zamrażania dzieciństwa.

Najważniejsze w tych zdjęciach jest światło (jak we wszystkich), ważniejsze jest podejście do dzieci. Nieograniczona cierpliwość serdeczność etc… To nie jest zajęcie dla facetów, przebieranie pięć razy na godzinę w inne ciuszki, dodatki, kwiatki…

Na zdjęciach wygląda to ujmująco. Podczas tworzenia, wymyślania scenerii, strojów, dekoracji… wygląda że jest to dyscyplina dla naszych przeuroczych Pań.
Bynajmniej ja bez ich pomocy się poddaje.

Jeżeli jeszcze kogoś nie zniechęciłem to u Kuby w studio znajdzie:
sporej wielkości cykloramę, salę wykładową, stanowiska wizażystek, mini barek i tropikalną plażę.

 

Reklamy

6 comments on “Qbek studio

  1. Świetne zdjęcia 🙂 Dzieci cudne wychodzą na zdjęciach choć praca z nimi często jest „ciężka” 🙂

  2. Wow, jestem pod ogromnym wrażeniem pozostałych fotek i dzieciaków 🙂 … w sumie to fajna pamiątka dla rodziców i samego dziecka na przyszłość 🙂 Ja mam możliwość uwieczniania na fotografiach mojego chrześniaka, ale jest to zapewne dużo łatwiejsze bo ma już 8 lat i chętnie pozuje podczas rodzinnych spotkań 🙂

  3. Obejrzałam – piękne zdjęcia! Z doświadczenia wiem, że jeszcze trudniej fotografuje się zwierzęta, a szczególnie mojego psa, który widząc aparat robi pif – paf (czyli zdechł pies) 😀 Chciałabym kiedyś być na takich warsztatach w prawdziwym studio. Pozdrawiam 🙂

    • Co do zwierząt zgodzę się w 100 %. Mój pies reaguje inaczej – po prostu wykręca się ogonkiem 🙂 crummble po tym co wyczyniasz na swoim blogu … (podpatruję Cię codziennie (a właściwie podpatrywałam jako galeriasmakow) w oczekiwaniu na nowy post, to takie warsztaty to tylko kwestia czasu ) 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s