Nowy w rodzinie

Czyli jak zrobić pół tysiąca poruszonych zdjęć w godzinę.

Cześć nazywam się DYZIO
HP2_0977

Miałem prośby o dobrą rodzinę
HP2_1073

Zostały wysłuchane i mogę skakać z radości
HP2_1051-Edit

Przy mnie inni schodzą na drugi plan
HP2_1109-Edit

Mimo to jak ja tańczą z radością
HP2_0989-Edit

Jeszcze jestem mały
HP2_1398

Ale będę miał Was na oku
HP2_1256

Reklamy

Hotel cz.2

Teraz dla czytelników pierwszej części będzie zaskoczenie, takie same jak dla nas.

Na początek odsłonię tajemnice basenu. Poprzednio pokazałem ciekawy widok na morze z basenem w połowie drogi. Z bliska basen wyglądał tak:
HP1_0650
Trudno uwierzyć? kolejny widok.
HP1_0658

Obok znajduje się brodzik na naszych małych milusińskich.
HP1_0671

Aby nie było wątpliwości jaki to hotel i jego basen.
HP1_0675

HP1_0676

Zaskoczeni? Zapraszam do pokoju:
HP1_0703

HP1_0701

Może zbliżenie na ścianę?
HP1_0704

Kolej na łazienkę?
HP1_0702-Edit

Nie jest źle? Idziemy do innego pokoju.
HP1_0632

Kolejny pokój, tym razem piętrowy.
HP1_0720

Pora coś zjeść.
HP1_0662

Widok z restauracji na basen i morze. Zauważalna przezroczystość szyb w oknach 😉
HP1_0668

Spojrzenie na bufet.
HP1_0667

Pora odpocząć, wychodzimy na świeże powietrze.
HP1_0750

Widok z plaży, tak na prawdę to była wąska mieszanina kamieni i żwiru.
HP1_0692

Hotel był w ofercie itaki przed naszym wyjazdem, w jego trakcie i obecnie.

Zaskoczeni?
HP1_0633