Adobe Photoshop CC

Kilka lat temu byłem piratem.

Używałem Win[..coś tam] i „pożyczonej na płycie” wersji 6.0, dokładnie nie pamiętam który to był rok.

Później przesiadłem się na makówkę i z założenia używałem tylko zakupionego oprogramowania. Z czasem oszczędności urosły do poziomu pozwalającego na zakup LR4 i wtedy Adobe pokazało betę LR5. Oznaczało to rychłe wejście nowej wersji. Przy dotychczasowej polityce firmy kupowanie wersji 4 i miesiąc później aktualizacji do wersji 5 było podwójnym wydatkiem. Zdecydowałem się zaczekać, oczekiwanie ułatwiała działająca beta.

W „tak zwanym międzyczasie” Adobe zaproponowało model subskrypcji oprogramowania. Wiele pojawiło się głosów krytyki, dla mnie taka propozycja stała się szansą zakupienia i używania zupełnie legalnej wersji CS6. Dzisiaj zainstalowałem aktualizację, jak poużywam napiszę jakie są wrażenia i różnice.
Zrzut ekranu 2013-06-18 o 19.37.07

Kilka dni temu pojawiła się możliwość zakupienia LR5. Ze zniżką dla członków NAPP wyszło mniej niż 110€.
Zrzut ekranu 2013-06-18 o 17.59.14

Teraz potrzebuję opinii jak używać jednocześnie Aperture i Lightroom dla najwyższej jakości i jednocześnie wygodnego katalogowania zbiorów zdjęć?

Reklamy

„Touch” jeden odchodzi, drugi nadchodzi

Źle się stało dla wszystkich użytkowników tabletów, że hp porzucił projekt WebOS. Wydawało się że powstał system mający przyszłość, który spokojnie będzie stanowić trzecią stronę w świecie podzielonym na iOS i fragmenty adnroida. Podobieństwo do systemu z Cupertino, czy to wada? Różnica między rzemieślnikiem i geniuszem, jeden kopiuje, drugi się inspiruje. Kolejne wersje WebOS’a mogły „zainspirować” konstruktorów z Apple do wprowadzenia cech jakich nie znajdziemy w dzisiejszych produktach.

Jedyna nadzieja, że grupa zapaleńców pod szyldem otwartego projektu, będzie rozwijała system. Hardware pozostanie taki jaki jest i niestety w ograniczonej ilości. W przyszłości wartość kolekcjonerska przysłoni użytkową.

Zanim jednak HP Touch Pad odejdzie w zapomnienie warto poczytać wyniki testu długodystansowego prowadzonego przez MacKozera. W pierwszej części opisuje „świat zewnętrzny”, podobieństwa do iPad’a i bezstykowe ładowanie.

Hewlett-Packard pożegnało tablet o imieniu Touch, tymczasem Adobe wprowadza „Adobe Photoshop Touch for iPad 2” czyli photoshop dla tabletów Apple.

Nowy produkt ma posiadać większość cech dużego brata w tym warstwy, narzędzia do zaznaczania, filtry etc. Będzie umożliwiał dołączenie obrazu bezpośrednio z kamery iPad’a, wyszukiwanie obrazów poprzez wbudowany Google Image Search, publikowanie na Facebook’u i czytanie komentarzy bezpośrednio w aplikacji. Oczywiście możliwe jest korzystanie z technologii AirPrint i Adobe Creative Cloud. Pliki z Touch’a zawierające warstwy można otwierać w CS5.

Ogromne możliwości wydawało by się bez ograniczeń, nie ma róży bez kolców, maksymalny wymiar edytowanego obrazu to kwadrat o boku 1600 punktów. Planowana cena to $9,99 w US, nic nie wiadomo o wersjach lokalizowanych.

Premiera już jutro, oczywiście w AppStore.

Aktualizacja:

Jest już dostępny w AppStore za €7,99

Mężczyźni są jak dzieci

Stara prawda wymieniona w tytule wpisu, była pierwszą rzeczą jaka nasunęła mi się przy tym zdjęciu:

Fotografia opublikowana dziś na na Twitterze przez Rafael „RC” Concepcion przedstawia Scotta Kelbiego z nowym Nikonem D4. Jak widać jeden z największych współczesnych popularyzatorów fotografii, prezes National Association of Photoshop Professionals i Kelby Media Group, potrafi się cieszyć jak każde duże dziecko z nowej zabawki.

Mężczyźni są jak dzieci, tylko zabawki mają większe.

Piątek trzynastego

Zbliża się piątek trzynastego, dla tych którzy nie wierzą w pecha tego dnia zdjęcie dwóch kieliszków. Jeżeli jednak czytają to Ci którzy wierzą w pecha zdjęcie przestawia nieszczęścia zawsze chodzące parami.

Ciekawy jest ten rok 2012, piątek trzynastego występuje w styczniu, kwietniu i lipcu. Niesamowite nagromadzenie pecha na dwunastu kartach kalendarza stanowi to 25%.

trzy piątki trzynastego

Pierwsze zdjęcie przestawione jest w formie zapisanej przez matrycę aparatu. Można użyć różnych narzędzi do edycji i poprawienia efektu końcowego w oczach widza. Jedne zabierają więcej czasu inne mniej, jedne dają większe możliwości inne mniejsze. Aktualnie zastanawiam się nad zakupem narzędzi Topaz Labs. W mniej niż chwilę pozwalają diametralnie odmienić wrażenia jakie widz odbiera patrząc na nasze zdjęcie.

Jeżeli używacie Aperture wystarczy kliknąć drugim przyciskiem myszy wybierając Topaz Fusion Express 2. Następnie jeżeli zdecydowaliśmy się na więcej niż jeden z efektów wybrać właściwy dla danej zmiany.

Aperture to Topaz

Wszystkie efekty Topaz posiadają identyczny wygląd. Po lewej stronie lista efektów, na środku podgląd, po prawej dodatkowe regulacje. W oknie podglądu możemy sprawdzać obraz początkowy, po zastosowaniu efektu lub oba obok siebie. Dokładny opis możliwości przekracza znacznie rozmiary pojedynczego wpisu. Będę stopniowo pokazywał efekty i możliwości poszczególnych składników pakietu. Niecierpliwych zapraszam na strony producenta, znajdują się tam przykłady zdjęć i filmy jak to osiągnąć.

Poniższe zdjęcie jest kopią pierwszego w tym wpisie, po włączeniu Topaz Adjust efekt Spicify i dodatkowo w sekcji dotyk końcowy tonacja. Tylko trzy kliknięcia bez dotykania wielu suwaków, które dają prawie nieograniczone możliwości modyfikacji naszych prac.

 

Każdy z efektów ma swoją cenę i każdy wart jest swojej ceny. Dla członków NAPP na wszystkie produkty Topaz Labs jest 25% zniżki, czyli przy zakupie pełnego pakietu dostajemy upust w wysokości $75. Mamy też możliwość otrzymania 30-o dniowego klucza aktywującego wszystkie funkcje dodatków działających zarówno w Apple Aperture jak i Adobe Photoshop.