Smaki Krety

Najważniejsze dla mnie w tutejszej diecie są warzywa. Mają one specyficzny smak, dla ludzi z kontynentu wydają się być „suche”.
Jeszcze to białe słone coś, niby biały ser. Może być albo FE, albo TĄ smakowitą częścią każdego posiłku.
HP2_8266

Wystarczy dodać do nich to co jest najważniejsze dla mieszkańców Krety, czyli wspaniałą tutejszą oliwę. Suche z pozoru warzywa nabierają niesamowitego, bogatego smaku. Podobnie dzieje się z miejscowym pieczywem, można do niego wypić dowolną ilość napojów i tak uczucie „zapchania” pozostanie. Wystarczy kilka kropel oliwy i pieczywo zmienia zupełnie swój charakter.
HP2_8273

Kolejny przysmak, który poznałem tutaj. Pomimo kilku wcześniejszych wyjazdów, dopiero teraz przy pierwszej dłuższej wizycie na południu, poznajemy niesamowite i tanie sposoby tworzenia wyjątkowych smaków. Zwykły włoski makaron spaghetti, podany w soku ze świeżych pomarańczy jest wspaniałym dodatkiem do mięs.
HP2_8283

Na koniec Ντολμάδες (czytaj dolmades) czyli malutkie gołąbki zawijane w liście winogron. Tylko tutaj smakują w taki sposób – może słońce? może świeżość? może morze, które widać znad talerza?
HP2_8279

W tym telegraficznym skrócie pomijam jagnięcinę, królika, baraninę i wiele innych przysmaków, takich jak widoczne na ostatnim zdjęciu ryby.

Lenistwo na Krecie

Mogę pokazać kolejne zdjęcie z serii „Kształty Krety”
HP2_7289

Mogę pokazać kolejne zdjęcie prezentujące tutejszą wspaniałą roślinność.
HP2_7305

Mogę jak nasza miejscowa znajoma, usiąść i poczekać aż mi przejdzie.
HP2_8287

Roślinność Krety

O tej porze roku są tu wspaniałe wiosenne ogrody. Drogi są ozdobione kolorowymi kwiecistymi poboczami.

Są też inne rośliny, bardziej typowe dla skalistej natury tej wyspy.
HP2_7910

Jak również mniejsze pojedyncze.
HP2_7882

Są również trudne do zauważenia bardzo małe.
HP2_7869
Może to one za jakiś czas, będą decydować o wyglądzie wyspy?

W czasie deszczu dzieci się nudzą

Im starsze dzieci tym droższe zabawki, reszta się nie zmienia.

W chwili pomiędzy deszczem a ulewą postanowiłem zrobić kilka zdjęć w najbliższej okolicy. Ponieważ dalej padało, a wszystkie zdjęcia robiłem z braketingiem, można było pobawić się z obróbką.
HP2_7390-Edit
Tym razem padło na zdjęcia o rozszerzonym zakresie tonalnym. Wakacje to czas kiedy można poszaleć więc poszalałem. Na początek sąsiednia zatoka, urokliwa niebywale niezależnie od pogody.
HP2_7411-Edit
Droga o szerokości umożliwiającej bezpieczne minięcie się dwóch rowerzystów.

HP2_7552-Edit
Nasza plaża hotelowa, wyjątkowo bez turystów.

HP2_7570-Edit-2
Cały hotel stanowi malownicze połączenie gaju oliwnego z kwiecistymi ogrodami. Jedną z wielu atrakcji są ptaki śpiewające od rana do późnych godzin wieczornych. W czasie opadów ptasi koncert został odwołany.

Na koniec grillowanie po kreteńsku 😉
HP2_7537-Edit

Nietypowa sytuacja

Dzisiaj od południa dzieje się coś, co miejscowi nazywają „crazy”.
HP2_7304
Na powyższym zdjęciu jeszcze nie widać o co wszystkim tutaj chodzi.
HP2_7312
Następne zdjęcie stanowi kontynuację cyklu „Kształty Krety” i dalej nie opisuje co się dzisiaj dzieje.
HP2_7323
Teraz już uważni widzowie zauważyli, te małe przedmioty jakby przyklejone do dachu tarasu.
HP2_7310
Te maleństwa łączą się w pary, które łączą się… i tak dalej, aż nabierają siły potoków i spływają do morza. Właśnie ten ulewny chwilami deszcz, jest zaskakujący dla wszystkich. Zarówno ludzie jak i koty są nim wyraźnie zaskoczeni. Deszcz odkrywa prawdziwe znaczenie tutejszych dachów, mają chronić przed słońcem. Ochrona przed deszczem nie jest tym co robią najlepiej, widać to po licznych kałużach zarówno na obrzeżach dachów, jak i pod nimi.

Kształty Krety

Jak się domyślacie po tytule, będzie przez parę dni kilka zdjęć w innym klimacie.

Na początek tubylec z którym przyjąłem zakład, kto będzie szybszy Kot czy Nikon. Był szybki przyznaję, godny z niego przeciwnik, ale w tym wąskim przesmyku musiał uznać szybkość migawki.
HP2_7209

Czekając na wakacje

Mija właśnie kolejny chłodny dzień tegorocznego długiego weekendu. Słońce chowa się gdzieś za chmurami, wiatr ustał, deszcz już nie pada.
Tęskniąc za prawdziwie majową pogodą, przeglądam stare zdjęcia. Na załączonym temperatura powietrza w momencie wykonywania zdjęcia, była większa niż dzisiaj w południe. Dodatkowo system centralnego ogrzewania, jak co roku zgodnie z kalendarzem i bez względu na temperaturę został wyłączony. Pozostaje tylko czekać na ciepłe dni.
_HP11063-Edit-2