Nowy znak

Dzisiaj mój stosunkowo nowy laptop nabrał unikalnego charakteru.

Dzięki naszej kotce Nikkor 18-200 spotkał się z pokrywą MacBook’a. Zaowocowało to trwałym trójwymiarowym zdobieniem.
HP1_0037
Żadne zwierze nie ucierpiało podczas wykonywania tego zdjęcia.

Reklamy

iSteve

Słyszałem: lekka niezależna komedia, na bazie biografii znanego człowieka.

Obejrzałem: ciężka chwilami nudna parodia biografii znanego człowieka.

Zauważyłem: świetne charakteryzacje Justin Long’a odtwarzającego główną rolę, znanego wcześniej z między innymi z serii reklam „Get a Mac”

Dlaczego się tu znalazła informacja o tym filmie? Jedna z lepszych scen przedstawia sesję fotograficzną prowadzoną przez Annie Leibovitz. W specyficzny dla tego filmu sposób pokazuje pracę fotografa, kreowanie przez niego rzeczywistości, lub jak niektórzy powiedzą manipulację.
iSteve

Oglądanie tego filmu pozostawiam widzom na własną odpowiedzialność.

„Touch” jeden odchodzi, drugi nadchodzi

Źle się stało dla wszystkich użytkowników tabletów, że hp porzucił projekt WebOS. Wydawało się że powstał system mający przyszłość, który spokojnie będzie stanowić trzecią stronę w świecie podzielonym na iOS i fragmenty adnroida. Podobieństwo do systemu z Cupertino, czy to wada? Różnica między rzemieślnikiem i geniuszem, jeden kopiuje, drugi się inspiruje. Kolejne wersje WebOS’a mogły „zainspirować” konstruktorów z Apple do wprowadzenia cech jakich nie znajdziemy w dzisiejszych produktach.

Jedyna nadzieja, że grupa zapaleńców pod szyldem otwartego projektu, będzie rozwijała system. Hardware pozostanie taki jaki jest i niestety w ograniczonej ilości. W przyszłości wartość kolekcjonerska przysłoni użytkową.

Zanim jednak HP Touch Pad odejdzie w zapomnienie warto poczytać wyniki testu długodystansowego prowadzonego przez MacKozera. W pierwszej części opisuje „świat zewnętrzny”, podobieństwa do iPad’a i bezstykowe ładowanie.

Hewlett-Packard pożegnało tablet o imieniu Touch, tymczasem Adobe wprowadza „Adobe Photoshop Touch for iPad 2” czyli photoshop dla tabletów Apple.

Nowy produkt ma posiadać większość cech dużego brata w tym warstwy, narzędzia do zaznaczania, filtry etc. Będzie umożliwiał dołączenie obrazu bezpośrednio z kamery iPad’a, wyszukiwanie obrazów poprzez wbudowany Google Image Search, publikowanie na Facebook’u i czytanie komentarzy bezpośrednio w aplikacji. Oczywiście możliwe jest korzystanie z technologii AirPrint i Adobe Creative Cloud. Pliki z Touch’a zawierające warstwy można otwierać w CS5.

Ogromne możliwości wydawało by się bez ograniczeń, nie ma róży bez kolców, maksymalny wymiar edytowanego obrazu to kwadrat o boku 1600 punktów. Planowana cena to $9,99 w US, nic nie wiadomo o wersjach lokalizowanych.

Premiera już jutro, oczywiście w AppStore.

Aktualizacja:

Jest już dostępny w AppStore za €7,99

iPad 3, moja wersja plotek

Za pewne zbliża się dzień premiery nowej tabliczki od Apple. Można to poznać głównie po rosnącej z dnia na dzień liczbie plotek dotyczących kształtu zewnętrznego i szczegółów wnętrza. Wiemy prawie tyle, że Apple prawie może zrezygnować z premiery.

Właśnie… pewna firma jakiś czas temu w reklamach użyła stwierdzenia „prawie jak […]” (niestety pomijam dalsze szczegóły). Większość odbiorców od tego czasu uważa określenie „prawie jak” za coś prawie takiego samego, niby to samo, a nie to samo.

Podobnie jest z plotkami, prawie rysują nam obraz nowego dziecka firmy Apple, a jednak do dnia prezentacji nie możemy być pewni niczego. Po tym stanowczo za długim wstępie, postaram się zebrać moje myśli dotyczące plotek i iPad3.

  • Data prezentacji (premiery): 8 marzec 2012
  • Dostępny w sklepach (tylko w US): 9 marzec 2012 (wraz z iOS 5.1)
  • Obudowa podobna do iPad 2, troszkę grubsza (~1mm) i bez zestawu dziurek nad głośnikiem
  • Pamięć RAM: dwa razy większa niż w poprzedniku
  • Pamięć flash: 32, 64 i 128GB
  • Procesor: Apple A5X (prawdopodobnie wbrew wcześniejszym plotkom dwa rdzenie i nowa część odpowiadająca za grafikę)
  • Ekran: Retina czyli tym razem rozdzielczość 2048×1536 (dla 9,7′ to mniej niż 300 dpi, dlatego nowa grafika przecież takich wymiarów ekranu nie ma obecnie większość PCów z wypasionymi kartami graficznymi)
  • Kamera 8 milionów punktów (osobiście nie wiem w jakim celu, ale OK)
  • SIRI w wersji stabilnej (iPhone 4s w tej chwili posiada betę)
  • LTE w wersji 3G i nowa pojemniejsza i lżejsza bateria
  • Boczne przyciski nieznacznie przesunięte
  • Na koniec: zaskakujące dwa kolory biały i czarny 😉
Wszystko to oczywiście plotki. Na koniec jeszcze jedno:
to nie będzie iPad3 ! może iPad 2s, ja jednak obstawiam iPad 2x (i mogę się mylić).

Koniec białego

Produkowany od maja 2006 biały MacBook będący następcą iBook’a, zniknął nie tylko z oferty detalicznej, ale również edukacyjnej. Tym samym pożegnaliśmy na dobre ostatniego białego maka. Pozostały jedynie wyroby z aktualnej serii od MacBook’a Air 11 do iMac 27 cali – wszystkie aluminiowe.

Użytkownicy aluminiowych maków znają ich niepodważalne zalety:

  • sztywność konstrukcji,
  • niska waga,
  • równomierne rozprowadzanie ciepła.

Dla miłośników białego, Apple pozostawiło zasilacze. Od najmniejszego dla iPhone, do największego dla MacBook Pro wszystkie są śnieżno białe we wszystkich wersjach narodowych. Czarne Apple TV nie ma zasilacza, podobnie jak nowy Mac Mini.

 

Testy nowej technologii?

Wszyscy posiadacze Apple TV mieli dziś rano polskiego czasu, możliwość oglądania na żywo koncertu Paul’a McCartney’a.

Ciekawe jakie jest powiązanie plotek o planowanej telewizji Apple nowej generacji z dzisiejszą transmisją. Koncert związany był z promocją najnowszej płyty Paul’a Kisses On the Bottom. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że pierwsza transmisja w Apple TV to właśnie koncert jednego z członków The Beatles a jednocześnie udziałowca innej firmy o podobnej nazwie. Zainteresowanych odsyłam do wieloletniego konfliktu Apple as Apple Corps Ltd.

Jeżeli nie jesteście posiadaczami Apple TV, ale posiadacie konto w sklepie iTunes, można przez jakiś czas (ang. Limited time) obejrzeć skrót koncertu i zakupić płytę w promocyjnej cenie (koncert za free, płyta za 9,99 euro).

Piątek trzynastego

Zbliża się piątek trzynastego, dla tych którzy nie wierzą w pecha tego dnia zdjęcie dwóch kieliszków. Jeżeli jednak czytają to Ci którzy wierzą w pecha zdjęcie przestawia nieszczęścia zawsze chodzące parami.

Ciekawy jest ten rok 2012, piątek trzynastego występuje w styczniu, kwietniu i lipcu. Niesamowite nagromadzenie pecha na dwunastu kartach kalendarza stanowi to 25%.

trzy piątki trzynastego

Pierwsze zdjęcie przestawione jest w formie zapisanej przez matrycę aparatu. Można użyć różnych narzędzi do edycji i poprawienia efektu końcowego w oczach widza. Jedne zabierają więcej czasu inne mniej, jedne dają większe możliwości inne mniejsze. Aktualnie zastanawiam się nad zakupem narzędzi Topaz Labs. W mniej niż chwilę pozwalają diametralnie odmienić wrażenia jakie widz odbiera patrząc na nasze zdjęcie.

Jeżeli używacie Aperture wystarczy kliknąć drugim przyciskiem myszy wybierając Topaz Fusion Express 2. Następnie jeżeli zdecydowaliśmy się na więcej niż jeden z efektów wybrać właściwy dla danej zmiany.

Aperture to Topaz

Wszystkie efekty Topaz posiadają identyczny wygląd. Po lewej stronie lista efektów, na środku podgląd, po prawej dodatkowe regulacje. W oknie podglądu możemy sprawdzać obraz początkowy, po zastosowaniu efektu lub oba obok siebie. Dokładny opis możliwości przekracza znacznie rozmiary pojedynczego wpisu. Będę stopniowo pokazywał efekty i możliwości poszczególnych składników pakietu. Niecierpliwych zapraszam na strony producenta, znajdują się tam przykłady zdjęć i filmy jak to osiągnąć.

Poniższe zdjęcie jest kopią pierwszego w tym wpisie, po włączeniu Topaz Adjust efekt Spicify i dodatkowo w sekcji dotyk końcowy tonacja. Tylko trzy kliknięcia bez dotykania wielu suwaków, które dają prawie nieograniczone możliwości modyfikacji naszych prac.

 

Każdy z efektów ma swoją cenę i każdy wart jest swojej ceny. Dla członków NAPP na wszystkie produkty Topaz Labs jest 25% zniżki, czyli przy zakupie pełnego pakietu dostajemy upust w wysokości $75. Mamy też możliwość otrzymania 30-o dniowego klucza aktywującego wszystkie funkcje dodatków działających zarówno w Apple Aperture jak i Adobe Photoshop.